Gif Banners

Półmetek pierwszego targetu osiągnięty

Author: admin  //  Category: Od zera do milionera

Po dzisiejszej sesji stan konta powiększył się do $55 – dużo wcześniej niż zakładałem. Oto rozdanie wieczoru – ja zaczynam z parą dziewiątek:

Dwóch graczy podbiło prefolp, ale zdecydowałem się kontynuować grę. Flop odsłonił trzecią dziewiątkę oraz K i J – każda karta w innym kolorze, więc raczej nikt nie dobierał do flusha. Straight też wydawał się mało prawdopodobny, postanowiłem więc podpuścić przeciwników i dać im szansę zobaczenia kolejnej karty. Sprawdziłem za 20c i kolejna karta nie wniosła nic do ewentualnego straighta. Mogłem być pewien, że o ile ktoś nie trafił na K K lub J J prefolp (lub Q 10) mój układ był najmocniejszy. Tym razem jednak postanowiłem nie dawać już więcej szans i zgarnąć pulę po brawurowym all-in reraise. Ku mojemu zdumieniu (i lekkiemu przerażeniu, oczyma duszy widziałem bowiem parę K K u kogoś) na moje all-in odpowiedziało 3 innych graczy!!! Tak czy owak, przed river byłem 88% faworytem, a kolejna piątka na river przypieczętowała moje zwycięstwo! Stan konta po dzisiejszym wieczorze – $55.77. Po osiągnięciu $100 przeniosę się na nieco droższe cash games i będę próbował dobić do $1000. Ktoś jeszcze twierdzi że poker to gra losowa? Czy jest jakaś inna gra losowa w której można wygrać pieniądze bez początkowego wkładu? Gdzie można wygrywać przez miesiąc z rzędu, dzień po dniu, rozdanie po rozdaniu? Jeśli mam takiego fuksa, to chyba powinienem zacząć też grać w totka…

Dobra passa trwa

Author: admin  //  Category: Od zera do milionera

Dzisiejszy wieczór spędziłem z powrotem przy cash games 2c/4c i przyniosło to bardzo pozytywne efekty – usiadłem do stolika z $4, wstałem z $12.17, Stan konta na dzień dzisiejszy – $34.59. Jak tak dalej pójdzie, to uda mi się osiągnąć pierwszy cel – czyli $100 – wcześniej niż zakładałem!

Karta się odwraca

Author: admin  //  Category: Od zera do milionera

Przez kilka ostatnich dni, pomimo fantastycznych rozdań, mój bankroll spadł poniżej $20, a dzisiaj nawet poniżej $10. Wbrew wszelkim zasadom sztuki pokerowej postawiłem wszystko na jedną kartę i z ostatnimi $7 usiadłem przy cash table z nieco większymi niż zwykle limitami big blind – 5c/10c zamiast 2c/4c jak dotychczas. Bardzo ryzykowna strategia, groził mi powrót do 10 centowych freeroll sit’n’go, ale w tym przypadku dopisało mi szczęście i udało mi się nawet nadrobić straty. Momentami mój stack sięgał $30, ale $10 kosztowało mnie wejście all-in A Q przeciwko parze asów, po tym jak na flopie zobaczyłem A Q 10!!! Co za niefart… Tak czy owak, zakończyłem wieczór mając znów $20 na koncie, i z mocnym postanowieniem powrotu do niższych stawek, zgodnie z zasadami rozsądnego zarządzania bankrollem.

Read more…

Pierwsze rozdanie – para Asów :-) a potem para Dam

Author: admin  //  Category: Od zera do milionera

Oto jak wyglądała moja pierwsza rozgrywka dzisiejszego wieczoru:

Dwa asy na starcie to układ z którym trzeba podbić pre-flop, i tak też zrobiłem. Na placu boju został jeden klient. Po flopie byłem pewien, ze moje dwa asy nadal sa najlepszym układem, więc postanowiłem mojego oponenta troche podpuścić i sprawdziłem po nim. Jak mogłem się spodziewać, po turn przeciwnik podbił, na co ja zareagowałem natychmiastowym podbiciem, a przeciwnik skwapliwie dołożył kolejne 12c do puli. Druga dziesiątka na river popsuła mi trochę humor, ale po tym jak przeciwnik sprawdził, byłem pewien że nadal mam w ręku najlepsze karty. Pozostawało pytanie – o ile podbić, żeby wyciągnąć jeszcze trochę pieniędzy, ale nie spłoszyć gracza i zostawić sobie ewentualne pole do ucieczki w razie re-raise (przeciwnik mógł mieć dziesiątkę i mnie podpuszczać). Zdecydowałem się na standardowe 3 big blinds, oponent nie mógł się oprzeć i sprawdził. Jak z podręcznika gry w pokera.

Podobnie wyglądało kolejne rozdanie:

Para Q to również początkowy układ przy którym musimy podbić pre-flop, nawet z tak niekorzystnej pozycji. Do flopa ustawiło się czterech innych graczy, ale mogłem być pewien, że o ile jeden z nich nie miał pary asów, króli lub nie skompletował trójki lub dwóch par. Wahałem się czy nie wejść all-in, ale postanowiłem zagrać za 32c. Trzech graczy spasowało, został jeden oponent z $9 na koncie. Po turn nadal wyglądało, że moja para dam to najlepsze karty, jakkolwiek przeciwnik prawdopodobnie miał asa. Postanowiłem, że zobaczenie river bedzie go drogo kosztowało, i podbiłem za $1 – po czym, jak się spodziewałem, przeciwnik spasował, i nie miałem nawet okazji pochwalić się moimi damami. Autorzy podręczników pokerowych byliby ze mnie dumni po tym rozdaniu!

11 Stycznia 2010

Author: admin  //  Category: Od zera do milionera

Dzisiejszy wieczór nie był zbyt sprzyjający. Pomimo najszczerszych wysiłków zakończyłem go stratą $3.50. Stan konta zmniejszył się do $17. Cóż, jutro też jest dzień…
Ciekawsze rozdania – full house po ostatniej karcie: